NIESZABLONOWE FANTASY, CZYLI „KONTYNENT” JĘDRZEJA BURSZTY

Zdobycie egzemplarza recenzenckiego Kontynentu ucieszyło mnie niezmiernie, bo zapamiętałem Jędrzeja Bursztę z pięknych czasów, gdy jeszcze prenumerowałem Nową Fantastykę. Przed moimi oczami przewinęły  się setki opowiadań oraz nazwisk, lecz lwia część przepadła w odmętach niepamięci. To dość przykry aspekt czytelniczego losu.

Continue Reading