PLEBISCYT NA NAJSMUTNIEJSZEGO BLOGERA

Zapiski w tajnym zeszycie jako miernik kondycji psychicznej… To jedno z zadań codziennego przelewania myśli na papier.

Zwykle piszę po nocach. Nazajutrz czytam świeże bazgroły, podkreślając ciekawsze frazy kolorami. Wyróżniony fragment, wyrzucona w pośpiechu myśl – okazuje się często zapalnikiem do napisania dłuższego kawałka.

Continue Reading

KIEDY ZNIKAM

Żyje się po to, żeby pisać. Przez całą resztę trzeba przebrnąć, żeby dotrzeć do rzeczy najważniejszej. 

~ Raymond Chandler

Pojawiam się i znikam. Jestem jak nie do końca oswojony kocur i już chyba pozostanę taki na zawsze. Chodzenie własnymi drogami… Nie znam lepszego sposobu na życie.

Bywa to jednak uciążliwe dla tych, którzy na mnie czekają. Po tym jak zniknę bez słowa.

Continue Reading

O RZECZACH UTRACONYCH

Twórczości i wyrażaniu siebie nie zawsze jest po drodze. Bywa, że w kapeli muzycy grają tylko pod dyktando despotycznego lidera. Aktor – pod czujnym okiem reżysera – trzyma się scenariusza. Pisarz po prostu opowiada historię. Nadmiar prywaty zwykle szkodzi opowieści – chyba że pisze się autobiografię. Mówimy jednak o fikcji… Tutaj autor zwykle musi skryć się w cień i pozwolić bohaterom żyć własnym życiem. I czuwać nad historią, doprowadzić ją do końca tak, by nie wymknęła się spod kontroli. Taka jego rola.

Continue Reading