PARADOKUMENTALNE ZWIERCIADŁO SPOŁECZEŃSTWA

Kulturę danego kraju poznasz dzięki telewizji, mawiała Channon, asystentka Pająka Jeruzalem.

Zaraz, zaraz… Pewnie nie wiecie, o kim mówię. Komiks nie jest szczególnie popularnym medium na polskim rynku wydawniczym. A postać Pająka nie wykroczyła poza tę formę. Wszystkie jego przygody zostały zamknięte w komiksach. Na ich podstawie nie powstał żaden film. Trochę szkoda, bo jedna z najciekawszych postaci w popkulturze nadal nie jest szerzej znana.

Continue Reading

WYNALAZKI

Zastanawiał się, czy ludzkość dobrze wykorzysta jego wynalazki.

Bogowie, zsyłając na ziemię Pierwsze Przedmioty, nie mieli takich dylematów – wiedzieli o przyszłości wszystko. Może Pierwsze Przedmioty są wszystkim, już więcej nie trzeba. Bogowie nie tworzyli dodatkowych, bo wiedzieli, że ludzie mogą doprowadzić do katastrofy.

Continue Reading

WCIĄŻ SIĘ DZIEJE ŻYCIA CUD

Moje październikowe teksty są jak początek schodów w głąb najciemniejszej otchłani. Zaczyna się od melancholii i tęsknoty, dalej jest przekonanie o nieuchronnej klęsce…

Czas na kolejny stopień. Właściwie na nim kończą się schody w otchłań. Dalej jest tylko urwisko, z którego zieje ciemność.

Continue Reading

WIECZNIE NIESZCZĘŚLIWY

Nawet nie wiesz jak to jest.

Hiperaktywność… Mózg produkuje tysiące pomysłów na minutę, spośród których zaledwie kilka wydaje się mieć większą wartość. Podążam za tymi złotymi myślami, wręcz biegnę, próbując je rozwinąć… Mój umysł próbuje dogonić tyle rozgałęziających się wątków. To zdaje się nie mieć końca. Ciało coraz bardziej odczuwa zmęczenie, lecz umysł działa na coraz wyższych obrotach. Gdybym był maszyną, mój procesor byłby rozgrzany do czerwoności.

Continue Reading

LUDZIE JAK KRÓLIKI

Jedni uważają go za mistrza horroru. Inni określają jego prozę jako „literackie disco polo”.

Mowa o Grahamie Mastertonie, którego osobiście mistrzem bym nie nazwał. A przynajmniej nie horroru, ani thrillera. Tylko… nie, osoba parająca się niemoralnym rzemiosłem nie zasługuje na miano mistrza.

Continue Reading

PAPIEŻ, WAMPIRY I OBURZENI KATOLICY

Wracam do mieszkania i przechodząc obok KUL-u mijam grupę idących chwiejnym krokiem metali, uzbrojonych w butelki taniego wina. Przechodzę na drugą stronę, nim moje nozdrza zaatakuje smród niemytych ciał, wymiocin i gówna. Jeszcze któryś z nich zatoczyłby się na mnie… Wtedy dotknąłby mnie swoimi brudnymi łapskami. Fuj.

Continue Reading