(Nie)zapomniane przygody Białego Wilka – 7 najlepszych dodatków do Wiedźmina

Niektórzy z Was zapewne ograli pierwszego Wiedźmina na wszelkie sposoby, nie mając pojęcia o fanowskich dodatkach. A nawet jeśli coś obiło się o uszy to pewnie z marszu odrzuciliście amatorskie produkcje. W tym artykule chciałbym Was przekonać, że warto dać szansę przynajmniej niektórym dodatkom do Wiedźmina.

Continue Reading

NIESZABLONOWE FANTASY, CZYLI „KONTYNENT” JĘDRZEJA BURSZTY

Zdobycie egzemplarza recenzenckiego Kontynentu ucieszyło mnie niezmiernie, bo zapamiętałem Jędrzeja Bursztę z pięknych czasów, gdy jeszcze prenumerowałem Nową Fantastykę. Przed moimi oczami przewinęły  się setki opowiadań oraz nazwisk, lecz lwia część przepadła w odmętach niepamięci. To dość przykry aspekt czytelniczego losu.

Continue Reading

DWA KOŃCE ZXXXANEGO ŚWIATA

Opowieści o buntownikach zawsze chwytały mnie za serce. Sam przeciw wszystkim. Niepasujące do reszty dziwadło. Desperacka walka o wolność i ucieczka przed światem. Od najmłodszych lat odnajdywałem siebie w tym schemacie.

Ostatnio znalazłem podobny motyw w głośnym serialu The End of the F***ing World. A właściwie znalazła moja dziewczyna i namówiła mnie do obejrzenia. 

Continue Reading

ISTOTA MOCNO NIEDOSKONAŁA

Istota reklamowana jest jako pierwsza na polskim rynku wydawniczym erotyczna powieść graficzna z kobiecej perspektywy. Właściwie to antologia, bo przecież składa się z siedmiu niezwiązanych fabularnie nowelek, jeszcze ilustrowanych przez różne rysowniczki. Natomiast za ogólny kształt projektu odpowiada duet scenopisarski Hirszfeld – Nowicka.

Continue Reading

FILM O CODZIENNOŚCI I POEZJI

Czasem potrzebuję monotonii. Takiej sielankowej, jak w pewnym filmie Jarmuscha.

Znów oglądam Paterson… Chciałbym zostać wchłonięty przez kinowy obraz, zespolić się z bohaterem w jedną postać i zapomnieć o prawdziwej tożsamości.

Budziłbym się o godzinie 6.15 u boku tej samej kobiety. Potem nakarmiłbym psa, zjadłbym śniadanie… i do pracy. Kursowałbym autobusem po spokojnym miasteczku, chłonąc urywki rozmów pasażerów i układając w myślach wiersze. Czas lunchu spędzałbym nad wodospadem, jedząc kanapki i zapisując myśli w sekretnym notatniku. Pisałbym tylko dla jednej kobiety.

Continue Reading

WEWNĘTRZNA LOGIKA SZALEŃSTWA

Lubię książki dziwne i niszowe, nieoczywiste i wymagające.

Rzadko bawię się w recenzenta. Wyłącznie przy specjalnych okazjach.

Wygrzebanie cennej pozycji z nieprzebranego stosu Literatury Nieodkrytej, można uznać za specjalną okazję. A nawet moralny obowiązek. Bo skoro posiadam bloga – informacyjną broń masowego rażenia – powinienem ogłosić czytelniczemu światu, że przegapił istotną książkę.

Continue Reading

LITERACKI PUNK, CZYLI DEBIUT SULBIŃSKIEGO

Facebook podsuwa mi pod nos przeważnie rakotwórcze treści, które karmią moje społeczne fobie. Niekończący się festiwal parcia na szkło, debilizmu i wszelkich odchyłów, na które stać człowieka, okazał się dotkliwym przeciążeniem dla mojej psychiki. Teraz prawie tam nie zaglądam. Tak jest zdrowiej.

Portal, służący przede wszystkim do karmienia raka, dał mi jednak coś więcej. Nawet w nurcie wartkiego szamba wprawne oko wyłowi czasem perłę.

Continue Reading